Bardzo często żyjemy dniem dzisiejszym, oddalamy od siebie myśli – co będzie, gdy nas zabraknie. Mało kto zastanawia się nad śmiercią i jej skutkami. Na przykład nie zdajemy sobie sprawy z tego, że w momencie zawarcia małżeństwa powstaje dziedziczenie ustawowe małżonków – od tej chwili żona będzie dziedziczyć po mężu, a mąż po żonie.
Gdy ktoś jest stanu wolnego – kawalerem bądź panną – to gdy umrze w pierwszej kolejności dziedziczą po nim/niej rodzice. Gdy jedno z rodziców nie żyje – do dziedziczenia dochodzi rodzeństwo wraz z żyjącym rodzicem.
Jak to jest w małżeństwie? Panuje błędne przekonanie, że jeżeli nie ma dzieci – to wszystko dziedziczy małżonek. Zgodnie z prawem, jeżeli nie spisałeś/aś testamentu na żonę/męża (w braku dzieci) – to będzie po Tobie dziedziczyć małżonek razem z Twoimi rodzicami (czyli swoimi teściami).
Jeżeli są dzieci – dziedziczą one wraz z żyjącym małżonkiem (z czego małżonek nie może dostać mniej niż ¼ spadku). Czyli np. jeżeli umiera mąż, to z ustawy dziedziczą po nim żona i dwójka dzieci – wszyscy po 1/3 części.
Zdjęcie: Ann Danilina on Unsplash
Zobacz także:
Moje? Twoje? Nasze? Majątek wspólny, a majątek osobisty




