Walentynki 2021 – takiego wyzwania jeszcze nie było!

Miłość w czasach…

Od roku warunki do miłości są słabe. Covid sprowadził romansowanie do wersji basic, a co za tym idzie, gatunek ludzki już niedługo może wskoczyć na listę zagrożonych.

Zapomnieliśmy, co to podryw i romantyczne randki z kwiecistą oprawą. Rygor sanitarny wykluczył trzymanie się za ręce i wybił nam z głowy pocałunki na spacerze w parku, bo jak to tak? Przez maseczkę, która wchłonęła tysiące oddechów od momentu jej założenia? Jakoś się odechciewa.

Ci, którzy żyją w stałych związkach, nie mają lepiej. Ściśnięci na kwadracie, który nijak nie chce się rozciągnąć, skazani na doświadczanie siebie 24/7 partnerzy nierzadko marzą o wyjściu gdziekolwiek, choćby na swoją własną rozprawę rozwodową.

Podziękujemy buntownikom?

Cała nadzieja w niepokornych restauratorach, którzy, pomimo zakazów, zdecydują się otworzyć na Walentynki swe podwoje i kuchnie spragnionym randek zakochanym. Oby było ich jak najwięcej, ponieważ nieliczne knajpy gotowe na gości nie pomieszczą łaknących towarzystwa tłumów. 

Szczęściarze, którzy dostaną się do środka lokalu, zamówią wszystkie dania w menu tylko po to, by przedłużyć przyjemność przebywania poza domem i odwlec powrót do nudnych czterech ścian. Zapragną jeszcze chwilę trwać w radosnym, restauracyjnym gwarze. Delektować się zapachami kuchni, śmiechem innych gości, odświętnym brzękiem kieliszków i uśmiechami kelnerów, niepomni na zmarzniętych i złych pechowców rozpłaszczających twarze na szybach, na mrozie czekających na swoją kolej.

Bądźmy kreatywni!

Jeżeli nie kusi Cię ryzykowna opcja wystanego przed knajpą posiłku, nie gotuj. Zamów jedzenie z lokalnej restauracji do domu. Wesprzyj lokalny biznes – taki obiad od razu lepiej smakuje. 

Zadbaj o zmianę otoczenia, choćby prowizoryczną. Przestaw stół bliżej okna, udekoruj go świecami, nowym obrusem. Zdejmij dresy. Ubierz się odświętnie.

Jest jeszcze opcja dla spragnionych wrażeń wesołków – piknik w wannie! (Sprawdziłam na sobie!). Wyłóż wannę poduchami, zapal świece i zaproś do niej partnera/-kę! Nie jest to najbardziej romantyczna opcja, jednak odhacza niezbędne punkty, które gwarantują powodzenie – jest INACZEJ i na pewno będzie ZABAWNIE, nawet, gdy lwia część jedzenia skończy na ubraniu.

Nie dajcie się ciemności!