0

Kwiecień. Pierwsze promyki słońca muskające naszą skórę, dzięki którym od razu jesteśmy żywsi oraz wyrwani z marazmu zimy, która kojarzy nam się tylko z krótkim ciemnym dniem. Wiosna to zwiastun radości, który napawa wszystkich optymizmem i zwiększa poziom naszej energii. Dobra pogoda – jej synonimów jest wiele, ale jeden z najbardziej popularnych to grillowanie.

Czy po długich chłodnych nocach może być coś lepszego niż kiełbasa z grilla, pieczony chleb z masłem czosnkowym oraz zimne piwo delikatnie gaszące nasze pragnienie podczas spotkania z przyjaciółmi na świeżym powietrzu? Nie trzeba odpowiadać. Wiem, że wszyscy kochają grille, jednak kojarzy on się z masą tłustego jedzenia, chipsów, sosów, które często są kaloryczne. Czy da się to zrobić zdrowo, szybko oraz smaczne? Odpowiedź jest prosta – oczywiście.

Jakie mięso wybrać?

Kiełbasy gotowe, paczkowane z marketów są pełne konserwantów oraz ulepszaczy smaku. Najlepiej wybierać kiełbasę z typowych sklepów mięsnych. Na pewno będzie to zdrowszy oraz lepszy wybór. Jeśli mamy możliwość, możemy również ją kupić u lokalnego rzeźnika. Wtedy będziemy mieć pewność, że to, co wybraliśmy, jest dobrej jakości.

Następną sprawą są gotowe boczki czy szaszłyki na patyku, leżakujące w lodówkach marketów po parę tygodni. Są całe w przyprawach oraz pakowane w worki, więc wiadomo, że się nie zepsują. Jednak nie urzekają one smakiem tak, jak byśmy chcieli. Tu rozwiązaniem jest znowu lokalny rzeźnik lub sklep mięsny. Myślę, że kupienie 0,5 kg boczku i pocięcie go w plastry, a następnie nawinięcie na długą wykałaczkę nie będzie stanowić problemu, a na pewno będzie smaczniej. Szaszłyki tak samo – kupujemy określoną ilość mięsa, na jakie mamy ochotę, tniemy na drobne kawałeczki, marynujemy je w słodkiej papryce, czosnku granulowanym, soli oraz pieprzu. I powtarzamy czynność tak jak z boczkiem. Nadziewamy go na długą wykałaczkę, ale na przemian z warzywami takimi jak cebula, papryka czy pieczarka. Jednak jeśli dla kogoś jest to za dużo pracy i woli gotowce, nie ma żadnego problemu. Smak będzie gorszy, ale większa wygoda.

Wybór sosu

Gotowe sosy – jest to opcja dla kogoś, kto nie ma czasu. Nie są one złe, bronią się smakiem, jednak skład może być zabójczy, od ilości cukru oraz tłuszczy, które nie są najzdrowsze. Jednak jeśli mamy w sobie choć trochę motywacji, możemy zrobić go sami. Przykładowe sosy, szybkie do przygotowania:

  1. Majonez, 4 żółtka, 600 ml oleju, 1 łyżeczka musztardy ostrej (takiej jak Dijon), 1 łyżka soku z cytryny i mamy gotową bazę. Wystarczy wszytko zmieszać i zmiksować robotem kuchennym na dużych obrotach.
  2. Majonez, keczup, jogurt naturalny, 3 ząbki czosnku oraz ostra papryka. Połączyć I wymieszać.
  3. Majonez, jogurt naturalny, ogórek z wydrążonym środkiem, przeciśnięty przez praskę wraz z 4 ząbkami czosnku oraz odrobina koperku. Wszystko połączyć.
  4. Majonez, musztarda oraz miód i sól. Połączyć w jednolitą masę.

Proporcje dobierz według swojego uznania i smaku. Gwarantuję, że będą to sosy o wiele lepsze niż z marketu.

Dodatki – co wybrać?

Jak grillowanie to i procenty. Wskazane, czy nie? Pamiętajmy, wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Nie chodzi tu o wypicie niewyobrażalnej ilości alkoholu, tylko o spokojne spędzenie czasu i odpoczynek. Niewielka ilość przy grillu może polepszyć atmosferę, otworzyć bardziej na siebie osoby, które uczestniczą w grillowaniu. Warto dodać półmiski warzyw oraz sałatek, żeby nadać lekkości grillowanemu mięsu. Unikałbym czipsów oraz wszelkich słodkich przekąsek, ponieważ taka ilość jedzenia może nas tylko przyprawić o niewyobrażalny ból brzucha. Warto zbalansować ciężkie, tłuste mięsa sałatkami oraz półmiskami warzyw, które na pewno dadzą nam zastrzyk witamin. Warto również postawić na napoje zero oraz wodę, która przyspieszy metabolizm.

Myślę, że z tymi kilkoma radami grillowanie na pewno będzie przyjemniejsze zarówno dla nas, jak i dla naszego zdrowia. Jedzenie na świeżym powietrzu to jedna z najlepszych rzeczy, jakie możemy sobie zagwarantować. Nic tylko cieszyć się tym i odliczać czas do następnego grilla.

Zdjęcie: Lee Myungseong on Unsplash

Zobacz także:

Jak znaleźć czas na przyjaciół jako samotna mama?