1

Wielkanoc i związane z tym okresem tradycje od dawien dawna towarzyszą wszystkim Polakom oraz ich rodzinom. Jest to niesamowity czas, w którym obrzęd religijny wiąże się z nadejściem wiosny. Wszystko budzi się do życia, zatem – wszystko zmartwychwstaje.

Polska, jako kraj katolicki, jest silnie związana z tradycjami wielkanocnymi. Jednak niewielu z nas wie, że tradycje wielkanocne oraz związane z tym świętem obrzędy mają swój początek w judaizmie, czyli w Święcie Paschy. Święto Paschy obchodzono na pamiątkę wyzwolenia Izraelitów z niewoli Egipskiej. Składano wówczas ofiarę z baranka bądź koźlęcia, jako ofiarę dziękczynną Bogu Jahwe. Święto Paschy miało wiele nazw, między innymi: Pesach, Święto Wiosny, Święto Przaśników czy Święto Przejścia. Właśnie, przejścia czego? Ze śmierci do życia. Przyroda budzi się do życia, zatem ma to znaczenie bardzo symboliczne i głęboko religijne. W Polsce święto to ze względu na zmartwychwstanie Jezusa jest obchodzone już od X wieku. Jednak nikt już nie robił ofiar całopalnych, a baranek – tym razem cukrowy – stawiany był na wielkanocnym stole w samym jego centrum, jako symbol zmartwychwstania.

W okolicach Małopolski Niedziela Palmowa wiązała się z tradycją zwaną pucherokami. Chłopcy i młodzieńcy z pomalowanymi na czarno twarzami i ubrani w kożuchy, recytowali śmieszne wierszyki i śpiewali dowcipne piosenki, za co dostawali niewielkie podarunki od miejscowej ludności.

Od XVII wielu na przedmieściach Krakowa obchodzono niezwykłą tradycję zwaną: rękawką, której korzenie silnie związane są ze słowiańskimi obrzędami tzw. Dziadów. Z kopca Kraka zrzucano pieniądze, jajka, jabłka oraz inne dary, które były chwytane przez dzieci i młodzieńców.

W niektórych częściach Polski bardzo ważną tradycją było wystawianie tzw. straży grobowej, znanej pod nazwą: Turki. Strażnicy ubrani w charakterystyczne tureckie stroje, mieli stać na straży grobu Jezusa.

W rejonach Śląska obchodzono wielkanocną tradycję zwaną: śmiergustem.

Z poświęconych w Niedzielę Palmową palm robiono krzyżyki i w milczeniu rozkładano je na polach. Miało to pomóc uniknąć powodzi i innych katastrof w okresie zbiorów.

Na Łowiczu do koszyczka władano, tzw. trzęsionkę, czyli znane obecnie zimne nóżki – galaretę na bazie mięsa wieprzowego. Jajka były ozdabiane wycinkami z papieru. Natomiast Mazowsze mogło się poszczycić pisankami zdobionymi włóczką, z której tworzono rozmaite wzory.

Na Kujawach organizowano pogrzeb żuru i śledzia. W Wielki Piątek wynoszono z domu zrobionego z drewna śledzia i zawieszano go na drzewie. Natomiasż gar żuru wylewano na pola bądź zakopywano – miało to znaczenie symboliczne. Żegnano w ten sposób zimę i mozna się było w ten sposób przygotować do spożywania potraw wielkanocnych.

Na wileńszczyźnie bardzo popularne było święcenie palm, które były nad wyraz wyjątkowe – ozdabiane około pięćdziesięcioma kwiatami i ziołami, które były zbierane cały rok. Następnie sprzedawano je na targu miejskim, zwanym kaziuki.

Śmigus dyngus – czyli polewanie panien wodą. Tradycja mówi, iż ta dziewczyna, która była najbardziej oblewana, miała najszybciej wyjść za mąż. Tradycję tę o słowiańskich korzeniach, obchodzono w całej Polsce.

Dzisiaj tradycje wielkanocne są silnie związane z obrzędami chrześcijańskimi, zatem mniej w nich słowiańskich naleciałości. Chociaż w dalszym ciągu święcimy palmy w Niedzielę Palmową, to nikt już nie robi z nich krzyżyków. Przede wszystkim skupiamy się mocno na symbolu jajka i ozdabiamy je w rozmaite wzory. Robimy pisanki, wydmuszki, malujemy je ręcznie czy farbujemy cebulą zagotowaną w garze. Uczęszczamy na nabożeństwa i liturgię do kościoła. Warto zwrócić uwagę, iż Wielkanoc jest obchodzona nie tylko przez katolików, ale również przez protestantów i prawosławnych.

Do koszyczka wkładamy pokarmy takie jak: chrzan, babki, kiełbasę, jaja, chleb oraz sól. To wszystko ma nam przynieść urodzaj i powodzenie w całym roku. W dalszym ciągu obchodzimy tradycję śmigusa-dyngusa, czyli oblewania się wodą w Poniedziałek Wielkanocny, jednak jest to już tylko symboliczne.

Do tradycyjnych dań podawanych w okresie wielkanocnym zalicza się: żurek, babki, mazurki z lukrem, kiełbasę białą gotowaną, pieczone mięsa, cały bądź starty chrzan, który dodaje się do wszystkiego, sałatki jarzynowe, sałatki jajeczne.

Bez względu na to, na jakie tradycje się zdecydujemy w ten wielkanocny czas, nie zapominajmy o tym, co najważniejsze – aby spędzić radosny czas ze swoimi najbliższymi.

W ciągu roku jesteśmy tak zabiegane, że niech ten czas wielkanocnych świąt będzie przede wszystkim czasem, który wyjątkowo spędzimy ze swoimi dziećmi.

Przekażmy im tradycje i kulturę naszych babć i mam, które sprawiły, iż to właśnie Wielkanoc była dla nas niezapomnianym czasem, który pamiętamy do dziś.

Wielkanocy czas nadchodzi
Ludzie starym obyczajem
Co im ziemia dla nich płodzi
Niosą w towarzystwie jajek

W swych koszykach ku Świątyni
Tej gdzie chodzą co niedziela
Każda pani gospodyni
Koszyk z sobą swój zabiera

Każde dziecko koszyk niesie
A w nim często też słodkości
Mnóstwo wokół Świąt uniesień
Szczęścia zdrowia i radości

Janusz Dziewanowski

Wesołych Świąt Wielkanocnych, dużo radości i niesamowitych chwil w gronie rodzinnym – dla wszystkich naszych czytelniczek, życzy cały zespół SAMEJ MAMY.

BIBLIOGRAFIA:

Zdjęcie: George Dolgikh w Pexels

Odżywiaj się, a nie tylko jedz!

Jak budować relację z dzieckiem