0

Dzień bez makijażu (5.05) skłania do refleksji o współczesnych trendach w świecie beauty, estetyce Instagrama czy wzorcach urodowych prosto z Hollywood. Wyrażenie Make-up no make-up jest zdecydowanie bardziej popularne niż makijaż bez makijażu. Mody mogą się zmieniać, trendy „przekrzykiwać się” na TikToku czy na Instagramie, ale minimalizm i umiejętne podkreślanie atutów urody zawsze będzie w modzie. Jaką historię zatoczył make-up no make-up i jak ma się dziś?

Pierwsze kolorowe kosmetyki

Nie każdy wie, że pierwsze kolorowe kosmetyki zaczęły pojawiać się na rynku zaledwie sto lat temu. To w latach 20. XX wieku tworzone były pierwsze podkłady, tusze do rzęs czy cienie. Jednymi z najbardziej popularnych marek kosmetycznych istniejących do dziś były Max Factor i Maybelline. Max Factor to marka stworzona przez Polaka ze Zduńskiej Woli – Maksymiliana Faktora. Droga Maxa była długa i kręta, ale największą siłą napędową okazała się… potrzeba. A potrzeba jest matką wynalazków. Rozwijający się przemysł filmowy Hollywood potrzebował produktów, które skorygują niedoskonałości i podkreślą atuty występujących na ekranie aktorek czy aktorów. Max tworzył pierwsze kosmetyki, kreując jednocześnie wizerunki gwiazd takich jak Rudolph Valentino, Clara Bow czy Greta Garbo.

Może to jej urok, może to…

Maybelline to marka założona przez Amerykanina pochodzącego z Kentucky – Toma Lyle’a Williamsa. Maybelline powstało trochę przypadkiem. Hollywood w XX wieku miało wyznaczać trendy (nie tylko te makijażowe) przez następne sto lat na całym świecie. Tom, młody chłopak pracujący jako operator lokalnego kina, zachwycał się wizerunkami gwiazd. Tymi samymi, które Max Factor malował w swoim hollywoodzkim Max Factor Makeup Studio. Wystarczył jeden incydent, aby jego wielka miłość do filmu przerodziła się w dochodowy biznes. W tamtych czasach makijaż był traktowany jak grzech. Modny był makijaż bez makijażu. Kobiety używały głównie bezbarwnej wazeliny, którą nakładały na usta, czasami odrobinę na policzki. Makijaż nosiły tylko gwiazdy Hollywood i… prostytutki. Zwykłe kobiety nie miały prawa sięgać po kolorowe kosmetyki, nie mówiąc już o tym, że w czasach sprzedaży wysyłkowej nie miały do nich dostępu.

Kiedy niegrzesząca urodą siostra Toma o imieniu Mabel podczas gotowania przypaliła sobie brwi i rzęsy, Tom przyłapał ją na próbie uratowania sytuacji. Potajemnie nakładała na brwi i rzęsy  przygotowaną przez siebie mieszankę – wazelinę wymieszaną z popiołem. Tom Lyle podchwycił pomysł i tak powstał pierwszy tusz do rzęs, a Maybelline w perspektywie kolejnych lat stało się kosmetycznym imperium.

Wolność makijażowa

Dziś w makijażu nic nas już nie zaskakuje, a wszystkie chwyty są dozwolone. Kobiety (i mężczyźni) wciąż mają potrzebę eksperymentowania, malowania twarzy, dodawania sobie uroku przy pomocy makijażu. Przez ostatnie sto lat w mejkapowych trendach chyba wszystko już się wydarzyło, a zawód wizażysty stał się jednym z najbardziej prestiżowych zawodów świata. W makijażu, jak w każdym rzemiośle, liczy się innowacyjność, styl i unikalność. Kobiety w dzisiejszych czasach nie chcą już wyglądać „jak wszystkie inne”. Coraz częściej do makijażu podchodzimy indywidualnie, selektywnie, bardziej świadomie. Zauważamy, że nie wszystko nam pasuje, że nie każda makijażowa moda okazuje się dodawać nam uroku.

Nowoczesne podejście to inteligentny minimalizm. Stawia się przede wszystkim na zdrowie – również zdrową i promienną skórę bez makijażu. Numerem jeden od lat jest pielęgnacja, a w mejkapie to efekt glow jest wyznacznikiem zdrowej i promiennej skóry. Kobiety świadomie sięgają nie tylko po kosmetyki, ale także wiedzę – specjalistyczne podręczniki, książki edukacyjne. Nareszcie zdaliśmy sobie sprawę, że skóra jest największym organem naszego ciała i należy traktować ją nie tylko z szacunkiem, ale zapewnić jej odpowiednią ochronę.

Oczyszczanie przede wszystkim

Wiemy już, że podstawą pięknej cery jest dwuetapowe oczyszczanie, że należy pielęgnować skórę wieloetapowo. Co oznacza „pielęgnować” wieloetapowo? Na to pytanie odpowiada nam koreański rytuał pielęgnacji cery, uznany za najskuteczniejszą metodę przeciwstarzeniową i pielęgnacyjną skóry. Obowiązkowymi elementami w tym procesie są następujące kroki:

  1. Dwuetapowe oczyszczanie (oczyszczanie na bazie oleju i wody)
  2. Tonik do twarzy
  3. Serum
  4. Krem/SPF

Wszystko wykonujemy zarówno rano, jak i wieczorem. Jeśli zdecydujesz się dodać emulsję pielęgnacyjną, mgiełkę, maskę w płacie i dobry peeling, to efekt glow masz jak w banku. Skóra po prostu wymaga troski.

Zobacz też Demakijaż – klucz do sukcesu pięknej skóry.

Make-up no make-up

W dniu bez makijażu pamiętaj o tym, że makijaż bez makijażu to doskonałe rozwiązanie dla każdej kobiety i naprawdę na każdą okazję. Usiądź przed lustrem i zastanów się, co chciałabyś podkreślić, a co zakryć. Jeśli masz cienie pod oczami, użyj korektora, ale jeśli masz ładną cerę pomiń nakładanie podkładu. Jeśli masz jasne, drobne rzęsy podkreśl je odrobinę tuszem – może brązowym, zamiast czarnego? Pielęgnacyjna pomadka nałożona na usta zawsze zdaje egzamin, a dziś modnym trikiem jest też wklepanie odrobiny różu na policzkach i rozświetlacz nałożony subtelnie na kości policzkowe. Nie zapominaj o brwiach, które czasami wystarczy wyczesać bezbarwnym żelem. Ulubiony trik wizażystów? Zamiast żelu do brwi użyj lakieru do włosów!

Chociaż czasy się zmieniają, kosmetyczny rynek staje się coraz bardziej nowoczesny, a kobiety odważniejsze, to w modzie zawsze będzie naturalność, świeżość i… młodość. Dbaj o swoją skórę każdego dnia, nie tylko w dzień bez makijażu. Pomóż jej zachować zdrowie i młodość poprzez regularne mycie twarzy, stosowanie pielęgnacji i ochronę przeciwsłoneczną. Niech makijaż będzie tylko dodatkiem, wisienką na torcie.

Zdjęcie: Hayley Maxwell on Unsplash