Czyli o tym, dlaczego jest to najpiękniejsze zdanie, jakie może usłyszeć matka nastolatki.
Dziś coś powiedziałam córce. Coś mądrego, z życiowym doświadczeniem, z perspektywy, którą zbierałam przez czterdzieści sześć lat. I zobaczyłam tę minę. Znacie ją. Ta konkretna mina piętnastolatki która patrzy na ciebie jakbyś właśnie powiedziała coś w języku, którego ona jeszcze nie zna. I do tego to spojrzenie, i te oczy. I cicho, spokojnie, z pełnym przekonaniem powiedziała: Mamo. Jesteś żenująca.
Różne pokolenia, podobne schetmaty zachowań
I zamiast się zdenerwować, przypomniałam sobie siebie. JA TEŻ TAK MÓWIŁAM. DOKŁADNIE TAK SAMO. Piłam wino. Ubierałam się na czarno. Buntowałam się. Doświadczałam dosłownie wszystkiego i mówię to bez wstydu i bez gwiazdki. Gdyby ktoś zobaczył, co robiłam i myślałam jako nastolatka, złapałby się za głowę. Co z niej wyrośnie? Wyrosła kobieta, która pisze artykuły i książki. Która odkrywa skarby ukryte w sercach kobiet i dzieli się nimi ze światem. Która ma czterdzieści sześć lat doświadczenia i każde jedno z nich, nawet te w czarnej kurtce z winem w ręku, dało jej coś, czego nie da żadna książka. Gdyby ktoś mnie wtedy zatrzymał, nie byłoby tej kobiety dziś.
JAK MOGĘ WYMAGAĆ OD NIEJ, ŻEBY MYŚLAŁA JAK JA, SKORO JA W JEJ WIEKU MYŚLAŁAM DOKŁADNIE TAK JAK ONA? To jest pytanie, które wszystko zmienia. Zebrałam czterdzieści sześć lat, doświadczenie, mądrość, rozwój, naukę, upadki, sukcesy i rzeczy, których wolałabym nie pamiętać. Dziś patrzę inaczej na mamę, tatę, rodzinę i życie. Widzę rzeczy, których jako nastolatka nie byłam w stanie zobaczyć. I jak mogę oczekiwać, że ona, w wieku piętnastu lat, w środku odkrywania, kim jest, będzie myśleć tak jak ja teraz? Ona jest dokładnie tam, gdzie powinna być. Na najważniejszym etapie swojego życia. Odkrywa swoją tożsamość. Sprawdza granice. Chce się bawić, doświadczać, przeklinać, imprezować, ubierać, jak chce, myśleć, jak chce. Chce być sobą, tylko jeszcze do końca nie wie, kim jest. To jest jej praca. Nie błąd. Praca.
Pozwólmy im być nastolatkami, z konsekwencjami, bo takie jest życie
Nie mówię, żeby odpuścić wszystko. Nie mówię, żeby nie rozmawiać, nie stawiać granic, nie być obecnym rodzicem. Mówię, żeby nie mylić dojrzewania z patologią. Bunt to nie jest znak, że coś poszło nie tak. Często jest znakiem, że coś idzie dokładnie tak jak powinno. Że dziecko rośnie, że szuka., że żyje. I tak, będą konsekwencje. Życie je przyniesie samo, bez naszej pomocy. Nie musimy chronić ich przed każdym doświadczeniem. Musimy być wtedy, kiedy to doświadczenie okaże się za duże.
A CO Z TYMI IDEALNYMI DZIEĆMI KTÓRE SIĘ NIE BUNTUJĄ? Też dobrze. Naprawdę. Może taka jest ich natura, może nie potrzebują buntu, żeby odkryć siebie. Może ich droga wygląda inaczej i to jest równie piękne. Ale jeśli Twoje dziecko przekrzywia czapkę, wraca późno, robi miny przy stole i mówi Ci, że jesteś żenująca, to nie jest powód do alarmu. To jest nastolatek, który żyje. I który pewnego dnia, może za dwadzieścia, może za trzydzieści lat, przypomni sobie siebie i zrozumie własne dziecko dokładnie tak, jak Ty dziś rozumiesz swoją córkę. Koło się zamknie. Zawsze się zamyka. I wiesz co? Cieszę się, że jestem dla niej żenująca. Bo to znaczy, że jest sobą. Że nie udaje. Że ma odwagę mi to powiedzieć prosto w oczy. Dokładnie tak jak ja kiedyś mówiłam swojej mamie.
Zdjęcie: Vitaly Gariev on Unsplash
Zobacz także:
Twórczyni Koron Mocy i kobiecej przestrzeni, w której intuicja, symbolika i wewnętrzne piękno spotykają się, aby wydobyć z kobiet to, co najprawdziwsze. Strażniczka ukrytych skarbów, które każda kobieta nosi w sercu. Przewodniczka po świecie kobiecej mądrości, historii rodowych, intuicyjnej siły i delikatności, która jest jednym z największych darów.
Od lat towarzyszy kobietom w procesie powrotu do siebie. Tworzy Korony Mocy, które są nie tylko ozdobą – są symbolem pamięci, odwagi, godności i wewnętrznego światła. Każda korona powstaje intuicyjnie, z intencją i głębokim zanurzeniem w energię kobiety, dla której jest tworzona. To osobiste talizmany, które przypominają, kim naprawdę jest kobieta.
Autorka książek: „Korony Mocy. Opowieści o wartościach i siłach wewnętrznych”; „Sklep z marzeniami” oraz ebooka „Magnetyzm Królowej”, który pomaga kobietom obudzić ich naturalną charyzmę, pewność siebie i blask wynikający z prawdziwej obecności.
Współpracuje z Women in Business Magazine, gdzie ma własną rubrykę „Głos Marty” – przestrzeń inspiracji, refleksji i intuicyjnych przekazów kierowanych do kobiet, które pragną żyć w zgodzie ze sobą.
Pracuje poprzez słowo, symbol, energię i uważność. Pomaga kobietom odnaleźć to, co w nich najpiękniejsze: siłę zakorzenioną w doświadczeniu, delikatność połączoną z odwagą, intuicję, która prowadzi, i światło, które nie gaśnie, nawet jeśli życie bywa wymagające.




