Ostatnio zaczęłam czytać Psychologię dziecka. Trochę z ciekawości, trochę jako rodzic, który pragnie wychować jak najlepiej swoje dzieci, trochę jako przyszły psycholog i jedna rzecz rzuciła mi się w oczy. Większość poruszanych tematów krąży wokół budowania poczucia własnej wartości, wysokiej samooceny dziecka i jego pewności siebie. Uważam, że są to bardzo ważne tematy, jednak właśnie w tym momencie włączyło mi się pewne ALE.
Pewność siebie dziecka
Dzieci najwięcej uczą się przez naśladowanie, jak więc mogą mieć wysokie poczucie własnej wartości, pewność siebie czy wysoką samoocenę, kiedy nieraz ich rodzice mają z tym duży problem.
Jak dziewczynki, przykładowo, mogą uczyć się akceptacji własnego ciała, kiedy widzą mamę, która jest na ciągłej diecie? Mamę, która na przykład mogłaby zaakceptować swój rozmiar 40, cieszyć się z uprawiania sportu i czerpać radość z bycia sobą, zamiast dążyć do „ideału” wyznaczonego przez koleżanki w pracy. Mamę, która podtrzymuje blokujące przekonanie, że będzie bardziej wartościową osobą, bardziej seksowna w rozmiarze 36.
Jak mają chłopcy mieć wysokie poczucie własnej wartości, kiedy widzą tatę, który dąży do tego, aby pokazać przed innymi, „ile on to nie zarabia” albo „jakie to sukcesy odnosi jego syn”, bo wówczas ma poczucie, że coś osiągnął?
Pewność siebie rodzica
Jako rodzice zawsze chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej. Zapewnić im rzeczy i warunki, których sami nie mieliśmy. Dać im wszystko, czego potrzebują, aby weszły w świat przygotowani najlepiej, jak to możliwe. Zapisujemy je na dodatkowe zajęcia, które mają na celu rozwijać szereg różnych umiejętności. Jednak zapominamy o jednej najważniejszej rzeczy, że to my jesteśmy przykładem, z którego one najwięcej czerpią. To my przekazujemy im ich pierwsze przekonania na temat ich samych, ich możliwości oraz świata. To nasze zachowania, wartości czy poglądy chłoną.
Każdy z nas ma jakąś historię, każdy na nas ma swoje „braki”, które dziś, jako osoby dorosłe, nieraz staramy się uzupełnić. Też miewam swoje kompleksy, słabe strony, trudne dni, pragnienia czy niezaspokojone potrzeby często z okresu dzieciństwa. Też możemy mieć problem z poczuciem własnej wartości, pewnością siebie czy samooceną.
Jak jako rodzic możesz zrobić?
Dr Marta Majorczyk w artykule Trampolina do rozwoju (Psychologia dziecka, 5/2022) pisze: „O wiarę w siebie trzeba zadbać, aby nie wygasła. Zadaniem rodziców jest, poprzez własny przykład, pokazać dziecku, jak to zrobić. W pierwszej kolejności należy nauczyć się słuchać samego siebie. Trzeba zadbać o kontakt ze sobą, rozmawiać ze sobą i słuchać siebie”. Jak często pytasz się sam/a siebie, jak się czujesz? Czego dla siebie teraz potrzebujesz?. „To nic innego jak czynienie wglądu w siebie, budowanie wiedzy o samym sobie. Kolejną kwestią jest zdobycie umiejętności wzbudzania w sobie uczucia zachwytu i podziwu nad tym, co mnie otacza, co dostaję od życia, czym się zajmuję, także czasem nad samym sobą. I nie chodzi o wyrobienie w sobie osobowości narcystycznej”.
Tutaj bym się chciała zatrzymać na chwilę, bo mam poczucie, że często my, jako dorośli, miewamy (permanentny) problem z „zadowoleniem”. Pojęcie bycia zadowolonym z siebie, z własnej pracy, z własnego życia, z osiągnięć jest czymś wręcz dla nas nienaturalnym, bo jak można być zadowolonym z życia, kiedy „ceny wciąż idą w górę, a zarobki stoją”, jak mogę być zadowolony z pracy, kiedy „szef się po mnie wciąż wozi”, jak mogę być zadowolony z osiągnięć, „kiedy ich nie mam”.
Pewność siebie – powody do zadowolenia
Kiedy nie szukasz powodów do zadowolenia, to ich nie znajdziesz, kiedy jednak zaczniesz doszukiwać się ich i zaczniesz celebrować najmniejsze powody do wdzięczności, wówczas zaczniesz dostrzegać ich coraz więcej.
„Odczuwanie dumy z siebie pozytywnie oddziałuje na nasze samopoczucie. Wiarę w siebie budują również dobre relacje z innymi, możliwość podejmowania decyzji, możliwość działania.
Pierwszym krokiem wzmacniania jej jest zerwanie z negatywnymi myślami, a więc sposobu myślenia i postrzegania własnej osoby. Zbyt krytyczne myślenie należy zastąpić pozytywnym. […] Kolejnym krokiem jest zmiana negatywnych zachowań na pożądane, czyli praca nad złymi nawykami. […] Kluczowa też będzie praca nad pojawiającymi się porażkami”.
Podsumowując
Co my jako rodzice możemy zrobić dla siebie i dla naszych dzieci, by zwiększyć pewność siebie, poczucie własnej wartości oraz samoocenę?
- Wsłuchuj się w swoje potrzeby i staraj się je zaspokajać.
- Celebruj swoje sukcesy.
- Praktykuj wdzięczność.
- Zamień to, co jest dla Ciebie destrukcyjne na to, co będzie Cię wspierać.
- Szukaj pozytywów.
- Porażkę traktuj jako lekcję do odrobienia, a nie jak coś, co Cię definiuje jako człowieka.
Bądź przykładem dla swojego dziecka. Jeżeli chcesz, by akceptowało swoje ciało, sam/a zaakceptuj swoje, chcesz, by się uczyło, pokaż, że sam/a się uczysz. Jeżeli chcesz, by umiało radzić sobie z porażkami, pokaż jak sam/a sobie z nimi radzisz, chcesz, by Twoje dziecko wierzyło w siebie, sam/a uwierz w siebie i uwierz w nie.
Zdjęcie: Raul Angel on Unsplash
Zobacz także:
Błędne przekonania trudnością na drodze do sukcesu
Poczucie pewności siebie to najlepszy prezent jaki możemy dać swojemu dziecku
Konsultant Kryzysowy, Coach & Mentor zmiany nastawienia do siebie i pracy z autosabotażem, pracuje w nurcie SamoPrzyjaźni.
Strefa Rozwoju Coaching&Mentoring – https://www.facebook.com/profile.php?id=100057206209031




