0

Jest taki obszar nas, który wpływa na jakość naszego życia, poczucie szczęścia, zadowolenie i satysfakcję, a którym mało się zajmujemy. Większość osób sobie go „życzy”, pragnie do niego dążyć, lecz na tych „chęciach się kończy” – tym obszarem jest nasza samoocena.

Samoocena rozumiana jako zbiór przekonań, jakie mamy na swój temat, na temat swoich możliwości oraz ograniczeń. Przekonań, które wpływają na pewność siebie, poczucie własnej sprawczości, wiarę w siebie, poziom akceptacji siebie oraz traktowania siebie z szacunkiem.

Wszyscy wiemy, gdzieś pod skórą, że samoocena jest w życiu ważna. Wiemy to, patrząc na dokonania ludzi wokół nas, którzy charakteryzują się zdrową pewnością siebie, patrzymy z zazdrością i nic nie robimy z tym, co widzimy.

Dziś pragnę opowiedzieć o czymś, co nie będzie przyjemne, ale, niestety, co jest prawdą. W mniejszym lub większym stopniu odczuwalne u każdej z nas, która boryka się z zaniżoną samooceną.

Uprzedzam, że artykuł ten nie ma na celu zasmucić, lecz przedstawić koszty niskiej samooceny, jakie płacimy, kiedy ignorujemy pracę nad nią, kiedy tkwimy w niskiej samoocenie. A to wszystko po to, aby zachęcić Cię do podjęcia kroków w kierunku zmiany i jej podniesienia.

Koszty niskiej samooceny:

1. Straty finansowe

Osoby z niską samooceną ponoszą podwójne koszty finansowe w związku z niską samooceną, ponieważ:

– nie doceniając siebie i swojej pracy, nie dostrzegając własnych kompetencji oraz posiadanych zasobów (wiedza, doświadczenie, umiejętności), nie rozwijają swojej ścieżki kariery lub sabotują ją na pewnym poziomie.

Towarzyszy przy tym myślenie:

  • „Nie jestem dość kompetentny/”,
  • „Nie dam rady tego zrobić”,
  • „Inni są dużo lepsi do tego zadania/posady”.

– Pogarszający się stan zdrowia, którego przyczyną jest niedbanie o siebie, chroniczny stres czy somatyczne bóle zmuszają do wizyty u specjalistów oraz zażywania leków, np. na bezsenność, stany lękowe czy depresyjne.

2. Utrata szans i wykorzystania możliwości

Niska samoocena sprawia, że unikamy ryzyka, nowych rzeczy lub doświadczeń. Może się to przejawiać w unikaniu aplikowania na lepsze stanowisko, zgłoszenia się do ambitnego projektu czy do realizacji celów, marzeń dla nas ważnych.

Towarzyszy przy tym myślenie:

  • „Nie dam rady”,
  • „To nie jest dla mnie”,
  • „Nie jestem dość dobry/a, kompetentny/a, ciekawą osobą”.

3. Problemy w relacjach

Problemy w nawiązywaniu nowych znajomości, tworzenie zdrowych relacji lub wchodzenie w toksyczne relacje są przyczyną braku wiary w siebie.

Towarzyszy przy tym myślenie:

  • „Nie jestem dość atrakcyjny/a”,
  • „Nie jestem interesujący/a, aby ktoś chciał mnie poznać”,
  • „Nie zasługuje na to, aby mnie kochać”,
  • „Nikt nie chciałby ze mną być, dlatego jestem w toksycznym związku”.

4. Brak asertywności

Zaniżona samoocena nie pozwala na wyznaczanie zdrowych granic innym, na wyrażanie swoich potrzeb czy punktów widzenia. Przyczyną jest branie na siebie za dużo obowiązków (nieraz innych osób), frustracja i irytacja na siebie oraz przemęczenie.

Wówczas towarzyszą myśli, takie jak:

  • „Nie mogę odmówić, bo przestaną mnie lubić”,
  • „Jak odmówię, to się obrazi lub ze złości na mnie”,
  • „Jak powiem, czego potrzebuję, to mnie wyśmieją”,
  • „Kim ja jestem, aby odmawiać?”.

5. Pogarszanie się stanu psychicznego

Brak lub niskie poczucie własnej wartości często niesie ze sobą szereg konsekwencji dla psychiki, z których nieraz nie zdajemy sobie sprawy. Chroniczny stres, różnego rodzaju stany lękowe, stany depresyjne, nawracające destrukcyjne i negatywne myśli, niezaspokajanie swoich potrzeb emocjonalnych, fizycznych czy psychicznych, prowadzą do wielu problemów natury psychicznej.

6. Problemy zdrowotne

Ciało połączone jest z głową. Kiedy głowa „choruje”, często odbija się to na naszym zdrowiu fizycznym poprzez obniżoną odporność (łapiemy szybciej infekcje i dłużej zdrowiejemy), pojawiają się bóle somatyczne (głowy, migreny, kręgosłupa), spada ogólna kondycja zdrowotna (problemy z ciśnieniem, snem, apetytem).

7. Utrata autentyczności

Potrzeba zadowolenia innych, bycia lubianym/lubianą, akceptowanym/ą, lęk przed oceną lub krytyką, zmusza osoby o niskiej samoocenie do dostosowania się. Kosztem tego może być zatracenie poczucia spójności ze sobą, autentyczności czy własnej tożsamości (kim jestem).

Towarzyszy przy tym myślenie:

  • „Jak będę się zachowywać jak inni, będę akceptowanym”,
  • „Robiąc i mówiąc, co podoba się innym, będę lubiana”,
  • „Inni wiedzą, co jest dla mnie lepsze”.

8. Autosabotaż

Niska samoocena często prowadzi do działań czy zachowań, które mają na celu utrzymanie nas w naszej „bezpieczniej sferze”, co może w konsekwencji prowadzić do autosabotażu czy nieraz nieuświadomionych zachowań, które nie pozwalają na osiągniecie sukcesu, realizacji celu czy dokonania potrzebnych w sobie zmian.

Może się to objawiać przekonaniem, że:

  • „Jak osiągnę sukces, to inni dowiedzą się, że nie jestem kompetentny/a”,
  • „Wiedziałem, że nie zasługuję na ten awans, popełniłem/am tyle błędów”,
  • „Pokażę ten projekt, kiedy tylko będzie idealnie przygotowany”.

9. Ograniczona satysfakcja z życia

Koncentracja na swoich brakach, niedoskonałościach, obawa przed oceną czy porażką, zamiast koncentrować się na sukcesach czy osiągnięciach i czerpania radości z tego, co jest, zmniejsza nasze zadowolenie z życia czy to zawodowego, czy osobistego, a tym bardziej z siebie.

Przezwyciężenie kosztów niskiej samooceny

Osobiście doświadczyłam prawie wszystkich powyższych kosztów niskiej samooceny. Poczułam je na własnej skórze i wiem, jak bardzo są nieprzyjemne.

Na szczęście można je wyeliminować, pracując nad samooceną każdego dnia. Zaczynając od jednej rzeczy – decyzji, że zaczynam pracę nad własną samooceną, aby na koniec roku móc powiedzieć, że wzrosła o kilka stopni, ponieważ pragnę lepszego życia dla siebie.

Zdjęcie: Anthony Tran on Unsplash

Zobacz także:

Błędne przekonania trudnością na drodze do sukcesu

Niska samoocena rodzica i jej wpływ na dziecko