1

Stereotypy i trudności

„Nie masz nic do gadania, nie znasz się”. Takie zwroty zapewne niejedna kobieta usłyszała w swoim życiu, i to nie tylko od mężczyzny. Pokutuje stwierdzenie, że kobieta to słaba płeć, która jest bytem „gorszym” od mężczyzny. Ale czy tak jest na pewno? Jaka jest rola kobiety w społeczeństwie i dlaczego od najmłodszych lat wpycha się ją w utrwalone stereotypy?

Jakie role obowiązywały kobiety na przestrzeni wieków i jak się one zmieniały?

Przebiegając szybko myślami przez poszczególne epoki, widać, że kobieta zawsze była traktowana, jak ktoś gorszy. W antyku zastanawiano się nawet, czy niewiasta w ogóle jest człowiekiem. Na pewno postrzegano kobiety jako kogoś gorszego od mężczyzny – byt upośledzony i bardzo niedoskonały. To niewiastom przypisywano najgorsze cechy, jak grzeszenie, brak inteligencji czy rozumu, upadłość, złość czy naiwność. W świecie patriarchalnym rola kobiety sprowadza się do roli matki i żony, która była własnością mężczyzny i miała spełniać jego potrzeby. Nie mogła ona decydować za siebie (co ma miejsce także współcześnie). Przechodziła spod władzy ojca lub brata pod „skrzydła” męża. Z czasem do powyższych doszła rola „ozdobna”, czyli traktowanie kobiety jako ozdoby mężczyzny na salonach.

Te panie, które interesowały się „męskimi” zawodami czy chociażby nauką, nierzadko upodobniały się do mężczyzn – ścinały włosy, zakładały typowo męskie stroje – by być braną na poważnie. Kobieta-pracownik (taki pełnoetatowy, poważny) pojawiła się dopiero w okresie wojen. Najlepszym przykładem są obie wojny światowe, kiedy to mężczyźni ginęli na froncie i ktoś musiał zastąpić ich w fabrykach czy zakładach pracy. Jednym z pozytywnych aspektów jest rola znachorek, zielarek, które dzięki swojej wiedzy potrafiły pomóc w każdej sprawie. Spotykano się z tym głównie w krajach słowiańskich. Szczególnie na wsiach, gdzie tę rolę pełniły (i często nadal pełnią) starsze kobiety.

Utarte schematy ról kobiet

Jest jeden niezmienny schemat dotyczący ról kobiet w społeczeństwie. Nie zmienił się on od zarania dziejów – jest to rola żony i matki, strażniczki domowego ogniska. Zapewne większość z Was przeszła ścieżkę: nauka (liceum, studia) – małżeństwo – dzieci. W międzyczasie był okres pracy zawodowej. Niestety, mimo XXI wieku, panie, które decydują, że nie chcą mieć dzieci, poddawane są pewnego rodzaju ostracyzmowi. Nie są wprawdzie wyrzucane poza nawias, ale słyszą „jak to nie chcesz mieć dzieci?” (przecież to kobiecie nie przystoi, prawda?), „to kiedy bobas?” czy nawet „ja to się nie mogę wnuków doczekać”.

Chociaż sufrażystki wywalczyły wiele praw, a i poglądy uległy zmianom, to kobieta wciąż często jest postrzegana jako ta gorsza, niekompetentna, która musi udowadniać swoją wartość. Badania dowodzą, że kobieta pełniąca tę samą funkcję co mężczyzna, otrzyma niższe wynagrodzenie. To pokazuje, jak trudno jest paniom przebić się w świecie w głównej mierze zmaskulinizowanym.

Powody, dla których kobietom trudno wyjść z ról narzucanych przez społeczeństwo

Dlaczego kobiety spycha się do ról, które z góry im się przypisuje? Powodem może być to, że:

  • od dawna świat jest zdominowany przez mężczyzn. To oni w początkach wieków mieli władzę absolutną. Role zostały podzielone – mężczyzna polował i dbał o byt rodziny, a kobieta rodziła potomstwo i opiekowała się domostwem,
  • bardzo trudno przychodzi zmiana postrzegania ról, które wpaja się od dziecka. Wiele kobiet aktywnych zawodowo na czas ciąży, oraz często do dorosłości dzieci, zarzuca pracę na rzecz opieki nad potomstwem. To sprawia, że „wypada” ona z rynku pracy i często trudno jest jej wrócić do zawodu,
  • niejednokrotnie same lub przez najbliższych (matka, babka, teściowa) są naprowadzane na „prawidłową” ścieżkę życia, czyli poświęceniu się rodzinie,
  • pracodawcy postrzegają kobiety jako niestabilnych pracowników. Pogląd ten wiąże się z możliwością zajścia w ciążę takiej pracownicy,
  • kobiety często nie wierzą w siebie i swoje umiejętności. Nie startują i nie starają się zdobyć stanowisk odpowiadającym ich wiedzy.

Mimo że bardzo zmieniło się postrzeganie kobiet w życiu społecznym, a ich role znacznie ewoluowały, to wciąż jest daleka droga do równego traktowania obu płci. I żeby nie zrozumieć źle, nie chodzi o zrównanie we wszystkich dziedzinach życia, ale w równym traktowaniu w życiu społecznym, uznaniu takich samych praw i nieumniejszaniu ról kobiety. Bo tak naprawdę to panie są „szyją”, która kręci głową, która decyduje.

Zdjęcie: Gabriel Tovar on Unsplash

Zobacz także:

Rozwój osobisty podczas macierzyńskiego. Jak o niego zadbać, żeby być szczęśliwą mamą

Przemoc w rodzinie w XXI wieku