Cicha epidemia, o której wciąż mówi się za mało
Bycie rodzicem to jedno z najtrudniejszych, a zarazem najpiękniejszych zadań, jakie może nas spotkać. Jednak kiedy rodzicielstwo spada na barki jednej osoby – najczęściej matki – wyzwania stają się przytłaczające. Samotne matki muszą być wszystkim naraz: matką, ojcem, nauczycielem, żywicielką rodziny, a także emocjonalnym wsparciem dla swoich dzieci. W takiej sytuacji wypalenie rodzicielskie staje się bardzo realnym zagrożeniem, a jego konsekwencje mogą być dramatyczne.
Czym jest wypalenie rodzicielskie?
Wypalenie rodzicielskie to stan skrajnego wyczerpania fizycznego, emocjonalnego i psychicznego, wynikający z długotrwałego stresu związanego z rodzicielstwem. Charakteryzuje się uczuciem przytłoczenia obowiązkami, chronicznym zmęczeniem, brakiem satysfakcji z bycia rodzicem oraz emocjonalnym dystansem wobec dziecka. W skrajnych przypadkach prowadzi do stanów depresyjnych, problemów zdrowotnych, a nawet poczucia obojętności wobec dzieci, co jest szczególnie bolesne dla matek, które zwykle stawiają dobro dziecka na pierwszym miejscu. Jedną z konsekwencji wypalenia rodzicielskiego jest zaburzenie relacji rodzica z dzieckiem. Emocjonalne dystansowanie się od dziecka może w konsekwencji prowadzić do osłabienia więzi i problemów w komunikacji.
Badania pokazują, że Polska przoduje w niechlubnym rankingu krajów o najwyższym poziomie wypalenia rodzicielskiego. Według badań około 9% kobiet i 2% mężczyzn w Polsce, będących rodzicami, doświadcza wypalenia rodzicielskiego, co oznacza, że przeciętna polska matka i ojciec doświadczają objawów wypalenia średnio raz w miesiącu. W przypadku samotnych matek liczby te są znacznie wyższe. Samotne matki są dwa razy bardziej narażone na depresję i wypalenie, niż rodzice wychowujący dzieci w pełnej rodzinie.
Przemęczenie jako codzienność
Samotne matki często pracują na pełen etat, a po powrocie do domu czeka na nie druga zmiana – obowiązki domowe oraz opieka nad dziećmi. Odpoczynek staje się luksusem, na który trudno znaleźć czas. Brak wsparcia drugiej osoby sprawia, że nawet drobne trudności dnia codziennego mogą urastać do rangi poważnych kryzysów.
Samotne matki są szczególnie narażone na wypalenie rodzicielskie z kilku powodów:
- brak wsparcia: samotne rodzicielstwo często wiąże się z brakiem partnera, który mógłby podzielić obowiązki i emocjonalne obciążenia związane z wychowaniem dziecka,
- nadmierna odpowiedzialność: kobiety te muszą samodzielnie zarządzać domem, opieką nad dziećmi, a także finansami, co może prowadzić do przeciążenia i chronicznego stresu,
- izolacja społeczna: brak czasu na życie towarzyskie i własne pasje sprawia, że samotne matki mogą czuć się odizolowane i pozbawione wsparcia społecznego szczególnie ze strony najbliższego otoczenia.
Skutki wypalenia rodzicielskiego
Wypalenie rodzicielskie ma poważne konsekwencje zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Brak snu, chroniczne zmęczenie i przeciążenie obowiązkami prowadzą do spadku koncentracji, osłabienia odporności i zwiększonego ryzyka pojawienia się chorób przewlekłych, takich jak nadciśnienie czy zaburzenia lękowe. Wiele matek wpada w błędne koło – ignorują własne potrzeby, skupiając się wyłącznie na dzieciach, co tylko pogłębia ich stan wyczerpania.
Mogą pojawić się problemy zdrowotne, gdyż chroniczny stres zwiększa ryzyko wystąpienia chorób somatycznych oraz zaburzeń psychicznych, takich jak depresja.
Presja społeczna – bycie idealną, silną i zaradną
Społeczne oczekiwania wobec samotnych matek bywają nierealistyczne. Mają być silne, zaradne, zawsze gotowe do poświęceń i nigdy nie mogą okazywać słabości. Na każdym kroku przypomina się im, że muszą „zastępować ojca”, a jednocześnie dbać o ciepło domowego ogniska, edukację, zajęcia pozalekcyjne oraz idealne wychowanie dzieci.
Presja ta prowadzi do poczucia winy – matki często czują, że niewystarczająco dobrze wywiązują się z roli rodzica, choć w rzeczywistości robią znacznie więcej, niż można by od nich oczekiwać. W społeczeństwie wciąż funkcjonują stereotypy, które obciążają samotne matki dodatkowym ciężarem. Brak partnera bywa postrzegany jako porażka, a każda pomyłka czy trudność w wychowywaniu dzieci spotyka się z surową oceną otoczenia.
Samotne matki – bohaterki, które rzadko proszą o pomoc
Samotne macierzyństwo niesie ze sobą nie tylko wyzwania logistyczne i finansowe, ale również poważne obciążenia psychiczne. Jednym z najpoważniejszych zagrożeń jest wypalenie rodzicielskie, które objawia się chronicznym zmęczeniem, utratą satysfakcji z bycia rodzicem oraz emocjonalnym dystansowaniem się od dziecka.
W wielu przypadkach ojcowie całkowicie znikają z życia dzieci, nie interesując się ich losem. Wówczas matki muszą pełnić podwójną rolę – być zarówno opiekunem, jak i żywicielem rodziny. Taka sytuacja staje się ogromnym obciążeniem psychicznym i finansowym. Prawie 80% samotnych matek w Polsce nie otrzymuje alimentów lub otrzymuje je nieregularnie, co tylko potęguje ich trudności. Choć samotne matki rzadko proszą o pomoc, jest ona niezbędna.
Walka o zdrowie psychiczne
Wypalenie rodzicielskie może mieć poważne konsekwencje, jeśli nie zostanie odpowiednio wcześnie zauważone i leczone. Warto mówić o tym otwarcie i szukać pomocy. Terapia, grupy wsparcia czy nawet rozmowa z innymi matkami w podobnej sytuacji, mogą być pierwszym krokiem ku poprawie sytuacji.
Samotne matki nie są superbohaterkami – choć często są do tego zmuszane. Mają prawo być zmęczone, mieć gorszy dzień i potrzebować wsparcia. Największym aktem odwagi jest wówczas powiedzenie głośno: „Nie daję rady”, „Potrzebuję się wyspać”, „Potrzebuję pobyć w ciszy i mieć chwilę spokoju dla siebie” i pozwolenie sobie na chwilę słabości bez wyrzutów sumienia. To właśnie wtedy zaczyna się proces uzdrawiania.
Trzymam za Ciebie kciuki. A jeśli chcesz sprawdzić, czy doskwiera Ci problem wypalenia zrób darmowy test!
Sprawdź, czy doskwiera Ci wypalenie rodzicielskie
Poniżej znajdziesz 10 pytań dotyczących Twojego samopoczucia i doświadczeń rodzicielskich. Odpowiedz szczerze, wybierając jedną z czterech odpowiedzi (a, b, c, d). Na końcu zsumuj swoje punkty i sprawdź, co oznacza Twój wynik. Poniższy test nie jest diagnozą, ale pomoże Ci zrozumieć, co się dzieje i poszukać profesjonalnej pomocy.
1. Jak często odczuwasz zmęczenie związane z opieką nad dzieckiem/dziećmi?
- a) Prawie nigdy. (1 pkt)
- b) Kilka razy w miesiącu. (2 pkt)
- c) Kilka razy w tygodniu. (3 pkt)
- d) Codziennie, od rana do wieczora. (4 pkt)
2. Jak często masz wrażenie, że obowiązki rodzicielskie Cię przytłaczają?
- a) Nigdy – mam wszystko pod kontrolą. (1 pkt)
- b) Czasami zdarza się, że jest ciężko, ale daję sobie radę. (2 pkt)
- c) Regularnie czuję się przeciążona/przeciążony. (3 pkt)
- d) Praktycznie zawsze czuję, że to mnie przerasta. (4 pkt)
3. Jak wygląda Twój poziom energii w ciągu dnia?
- a) Jestem pełna/pełen energii przez większość czasu. (1 pkt)
- b) Miewam spadki energii, ale zwykle szybko się regeneruję. (2 pkt)
- c) Często czuję zmęczenie, które utrzymuje się przez cały dzień. (3 pkt)
- d) Czuję się wyczerpana/wyczerpany od rana do wieczora. (4 pkt)
4. Jak reagujesz na zachowanie dziecka/dzieci, które jest dla Ciebie trudne?
- a) Zwykle radzę sobie spokojnie i ze zrozumieniem. (1 pkt)
- b) Czasem się irytuję, ale potrafię zachować kontrolę. (2 pkt)
- c) Często tracę cierpliwość i reaguję impulsywnie. (3 pkt)
- d) Mam wrażenie, że jestem na skraju wybuchu przy każdej trudnej sytuacji. (4 pkt)
5. Czy odczuwasz radość z bycia rodzicem?
- a) Zdecydowanie tak, to najważniejsza część mojego życia. (1 pkt)
- b) Zazwyczaj tak, choć czasem bywa trudno. (2 pkt)
- c) Coraz rzadziej odczuwam radość z tej roli. (3 pkt)
- d) Trudno mi przypomnieć sobie, kiedy ostatnio cieszyłam/cieszyłem się rodzicielstwem. (4 pkt)
6. Czy masz czas na odpoczynek i realizację własnych potrzeb?
- a) Tak, regularnie dbam o siebie. (1 pkt)
- b) Czasem udaje mi się znaleźć chwilę dla siebie. (2 pkt)
- c) Rzadko mam czas na odpoczynek. (3 pkt)
- d) Prawie nigdy nie mam czasu na własne potrzeby. (4 pkt)
7. Jak często masz wrażenie, że jesteś osamotniona/osamotniony w rodzicielstwie?
- a) Nigdy – mam silne wsparcie rodziny i przyjaciół. (1 pkt)
- b) Czasem czuję się samotna/samotny, ale wiem, że mogę liczyć na pomoc. (2 pkt)
- c) Często czuję się, jakbym była/był zdany tylko na siebie. (3 pkt)
- d) Zawsze czuję się sama/sam z tym, co mnie spotyka. (4 pkt)
8. Czy doświadczasz objawów somatycznych (np. bóle głowy, problemy ze snem, ciągłe zmęczenie)?
- a) Bardzo rzadko. (1 pkt)
- b) Czasem, ale to nie jest uciążliwe. (2 pkt)
- c) Dość często, zauważam pogorszenie swojego zdrowia. (3 pkt)
- d) Prawie cały czas odczuwam fizyczne skutki zmęczenia. (4 pkt)
9. Jak wygląda Twoje samopoczucie psychiczne?
- a) Czuję się stabilnie i spokojnie. (1 pkt)
- b) Zdarzają mi się chwile stresu, ale radzę sobie z nimi. (2 pkt)
- c) Często czuję się przygnębiona/przygnębiony lub zestresowana/zestresowany. (3 pkt)
- d) Jestem na granicy załamania – czuję się bezsilna/bezsilny. (4 pkt)
10. Jak często czujesz, że Twoje dziecko/dzieci są dla Ciebie „obowiązkiem”, a nie źródłem satysfakcji?
- a) Nigdy – bycie rodzicem daje mi ogromną satysfakcję. (1 pkt)
- b) Czasem mam takie myśli, ale szybko mijają. (2 pkt)
- c) Coraz częściej myślę o rodzicielstwie w kategoriach ciężkiego obowiązku. (3 pkt)
- d) Praktycznie zawsze czuję się obciążona/obciążony obowiązkami związanymi z dziećmi. (4 pkt)
Zdjęcie: Ketut Subiyanto on Pexels
Zobacz także:
Zapytaj siebie – Rodzicem być, czyli rodzicielstwo (#cykl wywiadów z sobą)
Jak pomóc sobie w procesie zmiany?




