Jak planować oszczędnie posiłki

Jak nie marnować jedzenia i nie wydawać ogromnej ilości pieniędzy

Jestem mamą i wiem, że dzieci nie zawsze jedzą tyle, ile byśmy chcieli; zaś my, rodzice, pragniemy dostarczać im wszystkich koniecznych wartości odżywczych. Dla mnie od początku było to bardzo ważne. Niestety, zdarzało nam się na początku, że – efektem tego – marnowaliśmy jedzenie.  

Teraz mogę śmiało powiedzieć, że po przeglądnięciu tysiąca różnych stron, przeczytaniu kilkunastu ebooków czy poradników moja wiedza o tym, jak nie marnować jedzenia, była wówczas znikoma. Dziś jestem świadoma potrzeb moich domowników, potrafię zaplanować wydatki związane z zakupem żywności i umiem spokojnie rozplanować posiłki na cały tydzień tak, żeby wykorzystać składniki maksymalnie i nic nie wyrzucać. A moja dodatkowa wiedza  jako kucharki i pasja do gotowania dostarczają mi mnóstwo pomysłów. Podzielę się z Tobą kilkoma złotymi zasadami, których sama przestrzegam. 

Planuj tydzień posiłkowy 

Zanim podejdziesz do zaplanowania tygodnia, rozpisz na kartce, jakie dania lubisz Ty i Twoja Rodzina (od zup, poprzez dania główne aż po koktajle i desery). W ten sposób łatwiej Ci będzie później rozplanować tydzień – bez zastanawiania się, czy wszyscy lubimy tę potrawę. Gotowe? Teraz możesz na kartce zrobić tabelkę z dniami tygodnia oraz podzielić na 5 posiłków dziennie: śniadanie, drugie śniadanie (lunch), obiad, podwieczorek i kolacja. Służą do tego też aplikacje na telefon – choć ja osobiście korzystam z kartki.

Rób listę zakupów bazując na planie posiłków w danym dniu

Teraz, kiedy już, wiesz kiedy co chcesz ugotować, wystarczy każdy posiłek rozpisać na składniki – czyli na przykład do zupy pomidorowej potrzebujesz po kolei: pomidorów, śmietany, warzyw… 

Korzystaj z produktów, które masz  w domu: w szafkach, lodówce, koszykach na owoce, warzywa, czy w spiżarce. Ja w każdą niedzielę sprawdzam, co znajduje się w wyżej wymienionych miejscach, co już mam i czego nie będę musiała kupić w poniedziałek.

Jak unikam marnowania?

W każdy poniedziałek w dużym garnku gotuję wywar warzywny i wywar mięsny (gotuję ten wywar tylko z królika czy indyka – wiem, że to droższe produkty, ale również zdrowsze). Później przelewamy wywar (jeden i drugi) do litrowych słoików. 1 litr wywaru wystarcza mojej trzyosobowej rodzinie na jeden dzień zupy. Czekam, aż wywary ostygną, podpisuję je i po jednym słoiku chowam do lodówki – a reszta ląduje w zamrażarce. To bardzo ułatwia mi życie, bo wyciągam każdego wieczora słoik i na kolejny dzień mogę przygotować zupę, na którą akurat mamy ochotę. Dzięki temu unikamy jedzenia tej samej zupy przez tydzień.

Na warzywa po wywarze też jest parę opcji: można pokroić je w kostkę i dodać z powrotem do zup w słoikach, albo zrobić sałatkę jarzynową, albo muffinki; z warzyw i mięsa po ugotowaniu możesz też upiec rewelacyjny pasztet domowy.

Inny trik: kupuję w promocji kilogram schabu lub kilogram piersi z indyka, kroję je na porcje i w osobnych woreczkach podpisuję (co to jest, ile sztuk, datę, kiedy schowałam do zamrażarki). Wyciągam zawsze świeże, kiedy chcę mieć na obiad. Tak samo robię z rybami, warzywami, owocami na kompoty lub koktajle. Raz na miesiąc robię przegląd zamrażarki, aby zużyć produkty. Chleb i bułki zamrażam tylko wtedy, gdy zdarzy się, że mam większą ilość  (chleb kroję wcześniej w kromki, aby były na każdy dzień dla 3 osób). 

Gotując, zawsze wracam do smaków z dzieciństwa i rodzinnego domu. Sporo inspiracji i pomysłów podaje też Internet.

Ważne zasady:

  • Na zakupy nigdy nie chodzę głodna,
  • Zawsze mam listę zakupów,
  • Nie kupuję za dużo,
  • zrezygnowałam z gotowych półproduktów, które są w sklepach, z kilku powodów. Po pierwsze są droższe i obiad gotowy ma mniejsze porcje niż jakbyś sama go sobie ugotowała. Po drugie – nie oszukujmy się – w tego typu produktach jest mnóstwo chemii. 

Zalety?

Stosując się do tych zasad, spokojnie zaoszczędzisz kilkaset złotych rocznie na jedzeniu. Po miesiącu zobaczysz, jak rozbudzi się Twoja kreatywność do tworzenia posiłków i tygodniowego menu. Nie będziesz marnować jedzenia. W tygodniu zyskasz więcej wolnego czasu dla siebie. Za zaoszczędzone pieniądze możesz pozwolić sobie na wyjście do ulubionej restauracji – lub przeznaczyć je na inne przyjemności!