Demakijaż – klucz do sukcesu pięknej skóry

Startujemy z nowym cyklem! 

„Urodowa środa” to cykl tekstów, które nie tylko będą zdradzały urodowe triki dla zabieganych mam, ale będą również przemycać ciekawostki z historii makijażu i newsy kosmetycznego świata. W każdym miesiącu możesz spodziewać się, że w naszym cyklu znajdziesz odpowiedzi na trapiące cię makijażowe problemy oraz dowiesz się czegoś nowego. Cykl poprowadzi dla ciebie Kasia Wrona z Make-up Manufacture – doświadczona wizażystka i wykładowca. Gotowa na wspólną podróż?

Nie mogłabym zacząć od niczego innego, jak tylko od pielęgnacji. Mówi się, że żaden makijaż nie wygląda dobrze, gdy skóra nie jest odpowiednio pielęgnowana. Odpowiednia troska o skórę jest jak praca u podstaw – bez niej nie będzie żadnych efektów. Jakie jest minimum dbania o skórę? Dziś mam dla Ciebie kilka wskazówek. Jeśli do swojej codziennej pielęgnacji wprowadzisz chociaż jedną z moich rad – zauważysz różnicę gołym okiem.

Demakijaż to klucz do sukcesu

Stara zasada, która mówi, aby nie kłaść się spać w makijażu, jest niezmiennie aktualna. Nie chodzi tylko o to, aby zmyć makijaż przed pójściem spać, ale aby zrobić to dokładnie. Czy wiesz, że regularne niedomywanie tuszu do rzęs, albo podkładu z twarzy (szczególnie tego w linii włosów) może postarzać twoją cerę nawet dwa razy szybciej? W swoim codziennym demakijażu musisz postawić na dokładność i precyzję. Jeśli ci się spieszy, albo jesteś już bardzo zmęczona, zrezygnuj z nakładania kilku produktów pielęgnacyjnych, a zamiast tego wykonaj bardzo dokładny demakijaż i nałóż tylko krem. 

Myj twarz rano i wieczorem

Sam wieczorny demakijaż nie wystarcza. Pamiętaj, że twarz należy umyć także rano. Jeśli nie masz zbyt dużo czasu przemyj ją chociaż tonikiem do twarzy. Najlepszym wyjściem byłoby jednak zainwestowanie w delikatną emulsję myjącą i nakładanie jej na twarz o poranku. Wystarczy spłukać ją później ciepłą wodą, a twoja cera będzie wyraźnie bardziej miękka i sprężysta. Poranne mycie twarzy pomaga nie tylko w walce z zanieczyszczeniami skóry, ale również z przebarwieniami. Już po kilku dniach zauważysz różnicę.

Zainwestuj w serum

Jeśli nigdy wcześniej nie stosowałaś serum, najwyższy czas zacząć. Serum to absolutna podstawa pielęgnacji, skoncentrowany, aktywny kosmetyk, który działa cuda. Nakłada się go po toniku do twarzy, ale przed kremem. Jest zazwyczaj bardziej wodniste i ma lżejszą konsystencję niż krem. Wystarczy wklepać kilka kropel rano i wieczorem. Ta czynność w ogóle nie zabiera czasu, a efekty są doskonale widoczne. Dla skóry po trzydziestym roku życia najlepsze będą serum zawierające kwas hialuronowy, witaminę C, miód manka, mucynę ślimaka, czy inne tego typu składniki. Serum znajdziesz online, w dobrych drogeriach, a nawet w aptekach.

Kosmetolog raz na pół roku

Tak, tak, to podstawa! Przynajmniej raz na pół roku wygospodaruj czas w zabieganym dniu i wybierz się do kosmetologa. Najlepszym zabiegiem byłby masaż twarzy połączony z maską odżywiająca. Specjaliści zalecają taką wizytę raz w miesiącu, ale dla zabieganych kobiet to często jest niemożliwe. Wystarczy więc, że będziesz stawiać sobie realne cele i wybierzesz się do kosmetologa co najmniej raz na pół roku.

Mam nadzieję, że tymi kilkoma poradami zainspirowałam cię, żebyś poświęciła swojej skórze nieco więcej uwagi. Pamiętaj, że nikt nie zadba o ciebie tak, jak ty sama!

Autor: Kasia Wrona  Makeup Manufacture