Rozwój osobisty podczas macierzyńskiego. Jak o niego zadbać, żeby być szczęśliwą mamą.

Jestem mamą – wszystko stanęło na głowie.

W Twoim życiu przyszedł czas na macierzyństwo. W domu pojawiły się pieluchy, a najczęstszym tematem rodzinnych rozmów są czynności fizjologiczne Twojego maleństwa, stosy niewypranych i nieuprasowanych ubrań oraz bałagan, który panoszy się naokoło. Prawdopodobnie jesteś często niewyspana, codziennie zastanawiasz się, od czego zacząć porządki i co przygotować na obiad. Być może w domu krząta się jeszcze inny niepełnoletni domownik, który również wymaga Twojej uwagi.   

Jeśli masz wsparcie partnera lub babci dziecka, jesteś szczęściarą. Masz dodatkowy czas. Ale czy przeznaczasz go dla siebie? Być może wykorzystujesz go na porządki lub gotowanie. A czy myślisz w tym czasie o sobie, czy raczej o innych?

Gdy wszystko jest inaczej, niż miało być…

Macierzyństwo to piękny okres w życiu kobiety, jednak bardzo często przepełniony obowiązkami, które sprawiają, że zamiast iść do przodu, cofamy się. Zamknięte z dziećmi w czterech ścianach, zaczynamy być nieszczęśliwe. Przytłacza nas codzienność, dopada zmęczenie i niejednokrotnie czujemy się samotne. Z jednej strony pragniemy zmiany, kontaktu z innymi, a z drugiej chcemy być idealnymi matkami. Z tyłu głowy boimy się oceny i porównania. Podejmując decyzje, zastanawiamy się, co ludzie powiedzą. 

Na domiar złego, dość często czujemy się niedocenione. Dla wielu przecież siedzenie z dzieckiem w domu to odpoczynek od pracy zawodowej. Ale umówmy się: czy ma to coś wspólnego z odpoczynkiem?  

Kiedyś byłam mamą na macierzyńskim. Dzisiaj moje dzieci są już nastolatkami. Ten czas szybko minął. Przeżyłam żłobek, przedszkole i szkołę podstawową. Próbowałam być idealną matką i idealną panią domu. Zmęczona, niewyspana i sfrustrowana, dbałam o innych, zapominając o sobie. Dziękuję losowi, że dość szybko kazał mi obudzić się i pomyśleć o zmianie myślenia. Dzisiaj chcę zachęcić Ciebie, żebyś zrobiła to samo. 

Czy musisz się poświęcać?

Tylko od Ciebie zależy, jak wykorzystasz dany Ci czas: czy znajdziesz chwilę dla siebie, czy poświęcisz swoje życie innym. Pamiętaj, że jesteśmy mistrzyniami wymówek i szukania wytłumaczeń na to, co robimy. Rządzą nami przekonania, które każą nam robić coś, co nie zawsze nam służy, ale wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. 

Obserwując polskie matki, mam czasami wrażenie, że uczestniczą w zawodach. Próbują udowodnić wszystkim swoje poświęcenie. Ich dzieci mają być czyste, nakarmione i wiecznie szczęśliwe. W środowiskach międzynarodowych krytykują koleżanki z zachodu, że zbyt mało poświęcają czasu dzieciom, pozwalają na niepotrzebny płacz, nie prasują ubranek i nie wyparzają wszystkich butelek. Wiesz co? One po prostu są często o krok dalej. Nauczyły się od swoich matek, że czasami warto odpuścić. Zamiast prasować, myć fugi szczoteczką do zębów i przygotowywać trzydaniowy obiad dla męża, biorą książkę i idą do parku lub spotykają się z koleżankami. Zostawiają dzieci pod opieką niań i uczestniczą w zajęciach ceramiki lub kończą kurs księgowości. Nie biegną do dziecka za każdym razem, kiedy zapłacze i nie obwiniają się, kiedy dają zupkę ze słoiczka. Każda z nas ma prawo żyć jak chce i wychowywać dziecko według własnych zasad.

Teraz zastanów się: czy Twoje zasady są w zgodzie z Tobą, czy raczej są przekonaniami wyniesionymi z domu rodzinnego lub książki, którą przeczytałaś w czasie ciąży?

Macierzyństwo a rozwój.

Macierzyństwo to cudowny czas na rozwój. Najlepszymi nauczycielami są oczywiście nasze dzieci, ale czasami to nie one powinny być centrum naszego świata. 

Rozwój osobisty to praca nad sobą. Wpływa na to, jaka jesteś i jak wygląda Twoje życie. To on decyduje, czy jesteś szczęśliwa, czy raczej pogrążasz się w ponurych myślach. Chcąc być spełnioną i zadowoloną w okresie urlopu macierzyńskiego, zadbaj o siebie i swoje dobre samopoczucie, myśląc również o sobie. 

Najważniejszą osobą jesteś Ty. Twoje samopoczucie wpływa na rozwój Twojego dziecka, dlatego powinnaś być wypoczęta i szczęśliwa. Jesteś jedyną osobą, która towarzyszy Ci od chwili narodzin do chwili śmierci. Dlatego tak ważne jest, żebyś kochała, szanowała i akceptowała siebie, taką jaka jesteś. 

Jeżeli byłaś wychowana w przekonaniu, że matka tuż po urodzeniu dziecka na dwa lata całkowicie zapomina o sobie, ta narracja może Cię zaskoczyć. Dlatego spróbuj ponosić te myśli w głowie, oswój je, a my niedługo podamy Ci kilka sposobów na to, jak zadbać o siebie w trakcie urlopu macierzyńskiego!

Kinga Klejment, mentorka, trenerka i coach kobiet, założycielka Strefy Silnych Kobiet – przestrzeni, która powstała, by wspierać kobiety i uczyć je wiary w siebie.

Jeśli chcesz poznać więcej moich myśli i zacząć pracę nad sobą, żeby żyć w zgodzie ze sobą, zapraszam do lektury mojej książki. Przejdziesz przez proces, który być może doprowadzi Cię tam, gdzie być powinnaś. 

https://www.kingaklejment.pl/produkt/ksiazka-moje-czy-twoje-jak-zdobyc-swiadomosc-swoich-mozliwosci