Rozwój mowy dziecka – krok po kroku

Każda Mama z niecierpliwością czeka na to pierwsze, wymarzone, proste słowo swojego dziecka: mama. Jednak co wtedy, jeśli to słowo
się nie pojawia lub pojawia się bardzo późno? O tym właśnie będzie
ten artykuł: o rozwoju mowy dziecka; o tym, jakie są przyjęte normy rozwojowe, i co powinno nas w rozwoju maluszka niepokoić.

Już od kilkudziesięciu lat logopedzi, pedagodzy i psychologowie bacznie przyglądają się rozwojowi mowy maluszków. Najbardziej popularny jest dzisiaj podział L. Kaczmarka, który wyróżnia cztery okresy w rozwoju mowy dziecka :
– okres melodii, 
– okres wyrazu, 
– okres zdania, 
– okres swoistej mowy dziecięcej. 

Dziecko już od pierwszej sekundy swojego życia komunikuje się z nowo poznanym światem za pomocą krzyku. To właśnie on – płacz, usłyszany przez Mamę jeszcze w czasie porodu, powoduje ogromną radość i wzruszenie. I przez pierwsze 2-3 miesiące życia dzidziuś komunikuje się z najbliższymi właśnie za pomocą płaczu. Między 2 a 4 miesiącem życia niemowlę wchodzi w okres głużenia. To zbitek kilku głosek: guu, ghy, aghy, agu. Taki maluch potrafi też śmiać się w głos.  Do 6 miesiąca życia mały człowiek  powinien  zacząć „zaczepiać rozmową” osoby z najbliższego otoczenia. Ważne, aby na te zaczepki odpowiadać. Tak tworzy się fundament dla umiejętności komunikacyjnych. Chwilę później, bo ok. 7-8 miesiąca  pojawia się tzw. gaworzenie samonaśladowcze. Dziecko, nie do końca świadomie, powtarza znane sobie proste sylaby, które zaczynają brzmieć jak wyrazy, np. bababa, mamamama, dadada.  Nie możemy ich jeszcze uznać za wyraz, ponieważ na tym etapie rozwoju dziecko nie posługuje się tymi dźwiękami świadomie. 

Na pierwsze słowo (świadomie powiedziane) pozostaje poczekać średnio do ok. 12 miesiąca życia. Oczywiście, jest mnóstwo dzieci, które swoje próby komunikacji za pomocą wyrazów rozpoczynają jeszcze przed pierwszym urodzinowym tortem ☺. Ważne jest jednak to, że u prawidłowo rozwijającego się dziecka pierwszy wyraz powinien pojawić się nie później niż do 18 m.ż. A potem jest już tylko z górki ☺. 

Do drugich urodzin dziecko powinno posługiwać się zdaniem prostym, złożonym z rzeczownika i czasownika, np.: Mama am. Mama oć.  Mama nie. Baba papa. Dwulatek ma już spory zasób słów (nawet i 200) – mogą być one, naturalnie, realizowane w formie dźwiękonaśladowczej – koko, muuuuu, kap kap, bam.  Trzecie urodziny to kolejny przełom w rozwoju mowy. Dziecko wchodzi w etap tzw. swoistej mowy dziecięcej, co wyróżnił wspomniany już przeze mnie L. Kaczmarek. To etap mowy, w której dziecko komunikuje się zdaniami złożonymi – pojawiają się przymiotniki i liczebniki.   

Od tego czasu dziecko powinno wymawiać już większość głosek. Wyjątki stanowią głoski szeregu szumiącego ( sz, rz/ż, cz dż) oraz głoska r. 

Kiedy warto udać się z dzieckiem do logopedy? Zawsze, gdy rodzica coś niepokoi w rozwoju mowy jego dziecka. A także, gdy:

  • Dziecko jest wcześniakiem, 
  • Maluszek ma trudności z karmieniem piersią / ssaniem butelki, 
  • Dziecko (bez względu na wiek) w nocy lub w dzień ma otwartą buzię, 
  • Nadmiernie się ślini, nie je twardych posiłków, 
  • Do 12m.ż nie reaguje na swoje imię, 
  • Unika kontaktu wzrokowego, 
  • Nie podąża za rodzicem w zabawie, 
  • 4 latek mówi niewyraźnie, 
  • 5-6 latek nie mówi głoski R, 
  • Dziecko jąka się lub zacina. 

Wcześnie zdiagnozowane dziecko i szybkie wprowadzenie odpowiednio dobranej terapii daje dużą szansę na dalszy harmonijny rozwój dziecka – na miarę jego możliwości. 

Opracowała: mgr Daria Ziętalak 
m.in. neurologopeda, oligofrenopedagog, nauczyciel przedszkolny
Właścicielka Gabinetu logopedyczno-terapeutycznego Logobaza 
Nauczycielka w Miejskim Przedszkolu nr 11 w Jeleniej Górze

Bibliografia;
1. Cieszyńska J. , „ Wczesna interwencja terapeutyczna”
2. Demel G. „ Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola”, Warszawa, 1994, WsiP
3. Styczek I. „ Logopedia”, Warszawa, 1983, PWN